W sobotę 18 lutego 2012 roku, wykorzystując sprzyjającą aurę Prezydium Regionu IPA Kraków i Globtroter Club zorganizowali dla swoich członków i sympatyków wycieczkę rekreacyjno – edukacyjną do Ostoi Górskiej w Koninkach, leżącej w jednym z najpiękniejszych zakątków wo-jewództwa małopolskiego – na obrzeżach Gorczańskiego Parku Narodowego, w odległości około 10 km od Mszany Dolnej. Motorem imprezy – jej głównym inicjatorem i organizatorem – był Józek Wójciaczyk.
Chociaż pogoda w Krakowie nie zachęcała do wychodzenia z domu, uczestnicy imprezy nie potrafili oprzeć się pokusie pooglądania zimy poza miastem. Dwugodzinny czas przejazdu autobusem wypełniły opowieści Józka Wójciaczyka i Kazimierza Pardyaka, zapalonych turystów, miłośników i znawców tych okolic, o urokach i historii Gorców, tradycjach góralskich i działaniach bojowych – 1-go Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej – w okresie II-giej wojny światowej.
Po przybyciu do celu podróży powitały nas malownicze, pięknie ośnieżone szczyty i stoki okolicznych gór, pokryte śniegowymi czapami gałęzie drzew i dachy domów oraz skute lodem potoki. Lekki mróz szczypał uszy i policzki. Czasem spoza chmur nieśmiało przebijały się promienie słońca. Dzięki uprzejmości miejscowych gospodarzy mieliśmy przygotowane sanie wymoszczone pachnącym sianem, do których były zaprzężone gospodarskie konie, przystrojone janczarami. Trasa kuligu biegła najpierw wzdłuż ulicy prowadzącej do parkingu, a potem woźnica powiózł nas prosto w las w kierunku polany Oberówka. Bajkowa sceneria zapowiadała świetną zabawę. Cieszyliśmy oczy pięknem zimowego krajobrazu, a uszy dźwiękiem dzwonków i tupotem koni mknących po zaśnieżonej leśnej drodze. Trasa raz się wznosiła, raz opadała, czasem brała ostry zakręt. Wbrew obawom niektórych uczestników kuligu żadne sanie nie przewróciły się, nikt też z nich nie wypadł – nawet wtedy, gdy zaprzęgiem powozili niektórzy uczestnicy kuligu, na co pozwolił Pan woźnica. Oczywiście nie obyło się bez upadków i śnieżnych „kąpieli”, kilkoro z nas oberwało spadającym śniegiem, który z drzewa strząsnął na nas „jakiś dowcipniś”. Poza drobnymi uszkodzeniami ubrań (spodnie) oraz złamanym dyszlem u sań, większych strat nie odnotowano. Leśną trasę przemierzyliśmy dwukrotnie, z postojem przy ognisku zapalonym przez pracownika Gorczańskiego Parku Narodowego na polanie Oberówka – połączonym z konsumpcją przywiezionego przez siebie „małego conieco”. Po śnieżnych wyczynach, utrwalonych w licznych sesjach zdjęciowych, trochę zmęczeni, ale zadowoleni podsumowaliśmy imprezę na posiadzie przy kiełbaskach z grilla, bigosie i gorącej herba-cie. W imprezie uczestniczyło 26 osób – członków Region IPA Kraków z rodzinami oraz nasi przyjaciele i sympatycy. Wszyscy spędzili mile i przyjemnie czas. Zarówno mali, jak i duzi bawili się wyśmienicie. Więcej zdjęć w zakładce GALERIA.

Tekst – Andrzej Gaczorek
Foto – Iwona Kukla, Szymon Nikiel & inni